Wywiad z Panem Dyrektorem… październik 2012

z1Tym razem prezentujemy wywiad z Panem Ryszardem Kumalskim Dyrektorem naszej
szkoły

Redaktor: Jak Pan się poczuł, gdy okazało się że będzie kontynuował Pan prace Dyrektora?

Dyrektor: 26 kwietnia 2012 r. na posiedzeniu Komisji Konkursowej Wyłaniającej Kandydata na Stanowisko Dyrektora Gimnazjum nr 29 w Zabrzu dowiedziałem się, że komisja pozytywnie zaopiniowała moją kandydaturę i ucieszyłem się z tego powodu. Konkurentów nie miałem, więc należało jeszcze poczekać na oficjalne powołanie przez Prezydenta naszego miasta Panią Małgorzatę Mańkę-Szulik, a kiedy je otrzymałem ucieszyłem się po raz drugi.

 

R: Czy w związku z kadencją na Dyrektora wiązała się jakaś kampania?

D: Konkurs na stanowisko dyrektora szkoły raczej nie wiąże się z kampanią wyborczą. Chętni zgłaszają swoje kandydatury, w czasie posiedzenia komisji przedstawiają swoje koncepcje pracy na stanowisku, o które się ubiegają, a członkowie komisji oceniają, która koncepcja jest dla danej szkoły najlepsza.

 

R: Czy zależało Panu na kontynuowaniu pracy na stanowisku Dyrektora?

D: Myślę, że przez 20 lat pracy w naszym gimnazjum poznałem od podszewki szkołę, środowisko, uczniów, pracowników. Mam nadzieję, ze zdobyte doświadczenie pozwoli na dalsze funkcjonowanie szkoły i prowadzenie jej w dobrym kierunku.

 

R: Czy podoba się Panu praca Dyrektora, jeśli tak to dlaczego?

D: Praca dyrektora ma wiele plusów, daje trochę niezależności, ale nakłada wiele obowiązków. Staram się jak najwięcej utrzymywać kontakt z młodzieżą, ale obowiązki trochę ten kontakt utrudniają i to jest dużym minusem bycia dyrektorem.

 

R: Która to jest już Pana kadencja jako Dyrektora?

D: Pierwszą kadencję rozpocząłem w 2002 roku, drugą w 2007, a ta jest trzecią z kolei.

 

R: Jaki jest Pana kontakt z uczniami?

D: Myślę, że dobry. Wyznaję zasadę, że uczeń w szkole jest najważniejszy i przez ten pryzmat patrzę, gdy chodzi o rozwiązywanie problemów, jakie pojawiają się w szkolnej rzeczywistości. Uważam, że uśmiech i życzliwość otwierają wiele bram, ułatwiają nawiązanie porozumienia. Poza tym staram się wspólnie z nauczycielami urozmaicić naszym wychowankom pobyt w naszym gimnazjum, tak aby przychodzili do szkoły z przyjemnością i poza nauką mogli odkrywać i rozwijać swoje talenty.

Na ile mi czas pozwala staram się przekonać naszych wychowanków do sportu, turystyki i działalności artystycznej. Stąd kabaret, piosenka turystyczna, żeglarska. wyjazdy na narty, w góry itp.

 

R: Co zmieniło się w szkole przez lata pracy jako Dyrektora?

D: Udało nam się wspólnie z gronem pedagogicznym, pracownikami szkoły, uczniami i rodzicami na tyle na ile pozwalają nam finanse ubarwić pomieszczenia klasowe, korytarze, wymienić okna, witrynę wejściową, naprawić dachy. Od kilku ładnych lat funkcjonują u nas klasy integracyjne i sportowe. Odnosimy znaczące sukcesy na linii sportowej, artystycznej i naukowej. Mamy coraz lepszą młodzież.

 

R: Jak to się stało, że uczy Pan j. niemieckiego?

D: Podobno człowiek tyle razy przeżywa życie ile zna języków. Od wczesnych lat szkolnych ciągnęło mnie do nauki. W szkole poznałem rosyjski, niemiecki, na studiach w wolnych chwilach uczyłem się angielskiego i hiszpańskiego. Język niemiecki opanowałem na tyle, że zdałem egzamin w Goethe Instytut w Monachium, ukończyłem kurs pedagogiczny z nauczania j. obcych i uzyskałem kwalifikacje do nauczania j. niemieckiego.

 

R: Czy od małego chciał Pan zostać nauczycielem? Jak nie to jakie były Pana marzenia na przyszłość?

D: Nie myślałem, aż do momentu kiedy zostałem studentem AWF. Od najmłodszych lat ciągnęło mnie do sportu. W podstawówce grałem w piłkę nożną, w liceum trenowałem dziesięciobój lekkoatletyczny. Po szkole średniej rozpocząłem studia na AWF Katowice. Opanowałem całkiem nieźle siatkówkę, pływanie, gimnastykę sportową, narciarstwo i chciałem te umiejętności wykorzystać w pracy z młodzieżą. Nauczenie kogoś nowych umiejętności daje wiele radości i satysfakcji, Dlatego zostałem nauczycielem wf.

 

R: Czy jest Pan zadowolony z osiągnięć naszej szkoły?

D: Muszę przyznać bez udawanej skromności, że dzięki pracy naszych uczniów, trenerów, nauczycieli osiągamy sukcesy sportowe, artystyczne i naukowe jakich może nam pozazdrościć niejedna renomowana szkoła. Musimy tylko popracować nad poprawą wyników egzaminów gimnazjalnych, a wtedy zadowolenie będzie pełne.

 

R: Dziękujemy za wywiad, było nam bardzo miło ;)

 

Wywiad opracowala Dominika Woszczyna z klasy 3b.

 

Komentowanie wyłączone.