Sport to zdrowie… październik 2013

  Klasa I s

Obóz w Prudniku

Zanim poszliśmy do szkoły, nasza drużyna pojechała wraz z trenerem Bartkiem Czolką na obóz przygotowawczy do rozgrywek ligowych do Prudnika. Tam poznaliśmy nowych kolegów. Ci, którzy nie mogli z nami być mieli zajęcia pod okiem trenera Marka Kasprzyka w Zabrzu.

Wrześniowe rozgrywki ligowe

W pierwszym meczu ligowym, który graliśmy w Jastrzębiu przegraliśmy aż 1:5 z MOSiR-em. Jedynego gola strzelił Kamil Maj. Drużyna z Jastrzębia w poprzednim sezonie zdobyła jednak 1. miejsce w lidze, więc nie załamaliśmy. – „Musimy dalej ciężko pracować na treningach i poprawić wszystkie błędy” – powiedział po meczu trener Bartek Czolka.

Drugi mecz graliśmy u siebie w Rokitnicy z ROW-em Rybnik. Udało się wygrać 2:1. Pomogli nam rodzice i nasza pani wychowawczyni, mgr Anna Matysek, którzy mocno nam kibicowali. Po wygranej nastroje w zespole poprawiły się.

                        z3

 

W następnej kolejce zmierzyliśmy się z APN-em GKS-em Tychy. Przegraliśmy w Tychach 0:3 i nastroje znów się pogorszyły. Trener nie był z nas zadowolony.

Zmobilizowaliśmy się bardzo i tydzień później wygraliśmy w Zabrzu z Iskrą Pszczyna aż 12:0. – „Jedna jaskółka wiosny nie czyni” – przypominał nam jednak trener.

W ostatnim wrześniowym meczu zremisowaliśmy natomiast ze Skrą w Częstochowie 1:1. Bramkę znów zdobył Kamil Maj. Strzelił on więc pierwszego i ostatniego gola we wrześniu.

Szkoła i poznawanie się

Dzień po pierwszym meczu ligowym rozpoczęliśmy naukę w nowej szkole, Gimnazjum nr 29. Przywitaliśmy i poznaliśmy nowych kolegów w klasie. Nowa szkoła wszystkim nam się bardzo spodobała. Nauczyciele okazali się bardzo mili, a nowe przedmioty ciekawe. Mamy już pierwsze oceny. Najbardziej polubiliśmy się oczywiście z naszą panią wychowawczynię.

 Opracował Mateusz Łaciak z klasy 1s

  Klasa II s

GÓRNIK ZABRZE 5-0 GKS Tychy
8 września 2013 r. boisko Walka Makoszowy pierwsze w tym sezonie spotkanie w roli gospodarza. Spotkanie z beniaminkiem GKS-em Tychy. Byliśmy zdecydowanym faworytem i potwierdziliśmy to na boisku. Mieliśmy zdecydowaną przewagę i graliśmy dużo lepiej od rywala. Do przerwy prowadziliśmy już 3-0 po dwóch bramkach Jawora i pięknym strzale z wolnego Serka. Po przerwie wejście smoka zanotował Patryk Joachim, który już w pierwszym kontakcie z piłką strzelił bramką, a pod koniec meczu dorzucił drugą (troszkę nieskromnie : -)). Ostatecznie odnieśliśmy łatwe zwycięstwo 5-0.

Ruch Chorzów 1-4 GÓRNIK ZABRZE
Wygrana w Wielkich Derbach Śląska aż 4-1 w 1 kolejce na boisku największego rywala była zwiastunem świetnego sezonu. W Chorzowie byliśmy zdecydowanie lepsi i zasłużenie rozgromiliśmy Niebieskich, mimo że sędzia robił wszystko aby było inaczej (n.p. uznana bramka dla Ruchu zdobyta ręką). Popis umiejętności dał Darek Pawłowski, który ustrzelił Hat-tricka. Po meczu rozbrzmiewał śpiew „Cały świat już wie…”

GKS Katowice 1-1 GÓRNIK ZABRZE
Najciekawszy mecz w tym sezonie. Mecz przyjaźni. No i można powiedzieć, ze byliśmy bardzo przyjacielscy – nie wygrywając tego meczu. Od początku mięliśmy przewagę ale nie przekładało sie to na akcje podbramkowe. Najgroźniejszy był strzał Łysego z woleja, który bramkarz wybronił instynktownie ratując swoja drużynę przed utrata bramki. Druga polowa zaczęła sie od naszego mocnego uderzenia. Juz w pierwszej minucie Karol fantastycznie dorzucił piłkę w pole karne a Patryk Joachim strzałem z główki nie dal szans bramkarzowi. Mecz nadal przebiegał pod nasze dyktando, a my bardzo gościnnie marnowaliśmy okazje za okazja i nie chcieliśmy zdobyć drugiej bramki. Przez nasza nieskuteczność w ostatniej minucie meczu sędzia podyktował dyskusyjny rzut karny po rzekomej ręce Olka. Karnego na bramkę zamienił Dominik Steczyk ratując Gieksie remis. Przyjacielski podział punktów.

GÓRNIK ZABRZE 6-0 Odra Wodzisław Śl.
5 kolejka Śląskiej Ligi Trampkarzy 1999. Mecz Górnik – Odra. Miał to być trudny i ciekawy mecz i rzeczywiście taki był… do przerwy (1-0). W drugiej połowie zaczęło się ostre strzelanie Darek, Diabeł, Arbuz, Łysy i Rymcio. 6-0 pogrom, spokojne 3 punkty zostają w Zabrzu. Mogło być wyżej.

z14

Opracował Patryk Joachim z klasy 2s

 

Klasa III s

Górnik Zabrze 1:2 UKS Ruch Chorzów (bramka dla Górnika: Pawłowski) 

W sobotę, 24 sierpnia młodzi piłkarze Górnika rozpoczęli rozgrywki ligowe. Ich przeciwnikiem była drużyna UKS-u Ruchu Chorzów. Zdecydowanym faworytem byli „Trójkolorowi”, ale mimo to „Niebiescy” postawili niezwykle ciężkie warunki.

Od początku zabrzanie atakowali bramkę przeciwnika, co przyniosło efekt w 17 minucie,  gdy Dariusz Pawłowski pokonał bramkarza Ruchu. Mimo kolejnych ataków Górnicy nie potrafili strzelić drugiej bramki.

W drugiej połowie chorzowianie przystąpili do ataku. W 61 minucie wyrównali, lecz sędzia słusznie podniósł chorągiewkę, która symbolizuje pozycję spaloną. Słaba postawa zabrzan zemściła się w 67 minucie, kiedy przeciwnicy zdobyli wyrównującą bramkę. Bramka ta podziałała na juniorów Górnika jak kubeł zimnej wody, jednak to Ruch w ostatniej minucie doliczonego czasu zdobył bramkę po kontrowersyjnym karnym.

Skład Górnika: Masłowski – Kulanek, Naleśnik, Wajsak, Siejka (Wojciechowski) – Polak (Majerski), Mazurek, Daniel, Tobor – Pawłowski, Kiklaisz

 

 Energetyk ROW Rybnik 0:2 Górnik Zabrze (bramki dla Górnika: Świerczyński 2)

 28 sierpnia juniorzy Górnika wyjechali do Rybnika, aby zmazać plamę, jaką dali w I kolejce. W pierwszej kolejce ROW pokonał dwukrotnego Mistrza Śląska – Odrę Wodzisław Śląski.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Górnika, ale dobra gra nie przyniosła pożądanych efektów. Przyczynił się do tego bramkarz ROW-u, który wybronił dwa bardzo groźne strzały.

Po przerwie trener wpuścił na plac gry Filipa Świerczyńskiego, nowego zawodnika zabrzan,  i okazało się, że to był strzał w 10. Najpierw dobił strzał Mateusza Tobora, a 2 minuty później sam uderzył z 16 metrów, nie dając żadnych szans bramkarzowi rywali. Te bramki zapewniły Górnikom 3 punkty, i przywróciły pewność siebie, naruszoną po meczu z Ruchem.

 Skład Górnika: Masłowski – Kulanek, Naleśnik (Mówiński), Wajsak, Siejka (Wojciechowski) – Polak, Daniel (Świerczyński), Mazurek, Tobor – Kiklaisz, Pawłowski

 

 Górnik Zabrze 4:0 MOSiR Jastrzębie – Zdrój (bramki dla Górnika: Kiklaisz, Świerczyński, Wojciechowski, Mazurek)

 W 3 kolejce Regionalnej Ligi Juniorów młodzi piłkarze Górnika podejmowali drużynę na własnym terenie MOSiR Jastrzębie.

Górnik od początku ruszył do ataku, i w 9 minucie Krzysztof Kiklaisz strzelił bramkę na 1:0. Później zabrzanie mieli jeszcze kilka sytuacji, ale niestety szwankowała skuteczność pod bramką przeciwnika.

Następne bramki padły dopiero po przerwie. Piłkę w siatce umieścili: Filip Świerczyński (62 minuta), Paweł Wojciechowski (67) i Dawid Mazurek (79). Mecz nie sprawił Górnikowi większych problemów. Jedyną wadą była bardzo słaba skuteczność.

 Skład Górnika: Masłowski – Kulanek, Naleśnik, Wajsak, Wojciechowski – Polak (Mówiński), Daniel (Pietryga), Mazurek, Majerski (Siejka) – Kiklaisz, Tobor (Świerczyński)

 - „Bardzo cieszy mnie postawa moich zawodników. Ich gra w ofensywie i defensywie wygląda coraz lepiej. Musimy poprawić tylko skuteczność” – powiedział po meczu trener Kamil Zieleźnik.

  

Ikar Racibórz 0:7 Górnik Zabrze (bramki dla Górnika: Kiklaisz 3, Tobor 3, Świerczyński)

 Kolejnym przeciwnikiem, z jakim zmierzyli się juniorzy Górnika, był Ikar Racibórz. Gospodarze to drużyna, która miała dostarczać punkty swoim rywalom. Po 3 kolejkach Ikar miał na swoim koncie 3 punkty zdobyte po meczu z Piastem Gliwice zakończonym walkowerem.

Murawa nie była sprzymierzeńcem naszej drużyny, która w każdym meczu ma dyktować warunki, grać ofensywnie i ładnie dla oka. Dlatego dopiero w 27 minucie udało się pokonać golkipera gospodarzy.  To wydarzenie rozwiązało worek z bramkami. Już 4 minuty później Mateusz Tobor podwyższył prowadzenie.

Po przerwie Górnicy zaprezentowali pełnię swoich umiejętności, strzelając 5 bramek. Na listę strzelców wpisali się Kiklaisz x2, Tobor x2 i Filip Świerczyński.

Tak jak przed meczem zakładano, głównym przeciwnikiem była… murawa, bo przeciwnicy opuścili boisko z bagażem 7 bramek, nie strzeliwszy żadnej.

 Skład Górnika: Markiewicz – Kulanek, Wajsak (Siejka), Naleśnik, Wojciechowski – Polak (Budny), Mazurek, Daniel, Majerski (Świerczyński) – Kiklaisz, Tobor

  

Górnik Zabrze 3:2 Piast Gliwice (bramki dla Górnika: Kiklaisz 2, Tobor)

 W 5 kolejce Górników czekały derby z Piastem Gliwice. Mimo, że zabrzanie byli faworytem, oczekiwano ciężkiej przeprawy.

Przedmeczowe obawy sprawdziły się w 10 minucie, kiedy Piast objął prowadzenie. Bramka ta natychmiast „obudziła” zabrzan, i po następnych 5 minutach Górnik wygrywał 2:1. Na listę strzelców wpisali się Krzysztof Kiklaisz i Mateusz Tobor. Wynik ten utrzymał się do przerwy.

W drugiej połowie Górnik strzelił następną bramkę, której autorem po raz drugi w tym meczu był Kiklaisz. „Trójkolorowi” spokojnie kontrolowali sytuację, i goście dopiero w 79 minucie zdołali pokonać naszego bramkarza. Tak jak się spodziewano, mecz był niezwykle trudny, ale Górnicy przedłużyli swoją passę zwycięstw.

 Skład Górnika: (Masłowski – Kulanek, Naleśnik, Wajsak, Wojciechowski – Polak (Siejka), Mazurek, Daniel (Świerczyński), Tobor – Pawłowski (Majerski), Kiklaisz)

 - „To było bardzo dobre spotkanie w wykonaniu obu zespołów. Mecz toczył się w dobrym tempie. W naszej grze widać coraz więcej jakości, choć nie ustrzegliśmy się błędów w obronie” – powiedział po meczu trener rocznika 1998 Górnika Zabrze, Kamil Zieleźnik.

 

 Odra Wodzisław Śl. 0:9 Górnik Zabrze (bramki dla Górnika: Pawłowski 2, Kulanek, Daniel, Mazurek 2, Wajsak, Siejka, Kiklaisz)

 W kolejnym meczu juniorzy Górnika pojechali do Wodzisławia Śląskiego, gdzie rozegrali mecz z miejscową Odrą.

Wynik bardzo dobrze odzwierciedla przebieg meczu. Do przerwy było 5:0. Bramki strzelali: Pawłowski 2, Daniel, Kulanek i Wajsak z rzutu karnego.

Po przerwie Górnicy trochę się rozluźnili, w związku z czym rosła nieskuteczność, ale mimo to, udało się strzelić 4 bramki. Ich autorami byli: Dawid Mazurek 2, Kacper Siejka i Krzysztof Kiklaisz.

 Skład Górnika: Markiewicz – Kulanek, Siejka, Wajsak, Wojciechowski – Polak (Świerczyński), Mazurek, Daniel, Tobor (Budny) – Pawłowski, Kiklaisz

 - „To był bardzo dobry mecz w wykonaniu mojego zespołu. Wygraliśmy zasłużenie, mieliśmy zdecydowaną przewagę, ale nie można powiedzieć, że zaprezentowaliśmy dobrą skuteczność, bo bramek powinno być z piętnaście” – powiedział po meczu trener rocznika 1998, Kamil Zieleźnik.

 

 Górnik Zabrze 3:0 Raków Częstochowa (bramki dla Górnika: Tobor, Pawłowski 2)

 21 września młodzi Górnicy na stadionie Walki Makoszowy podejmowali rówieśników z Częstochowy. Raków to drużyna „środka tabeli”, która każdemu może urwać punkty, więc trzeba było mieć się na baczności.

Początek był nieco nerwowy; bramkarz rywali kilkukrotnie uratował swój zespół od utraty gola. Dopiero w 22 minucie Mateusz Tobor strzałem głową pokonał golkipera Rakowa. Na przerwę Górnik schodził z dwubramkową przewagą. Bramkę strzelił Dariusz Pawłowski.

Po przerwie Górnik uspokoił grę, długo rozgrywał piłkę, starając się jak najlepiej przygotować następny atak. Mimo kilku dogodnych sytuacji bramkarz Rakowa tylko raz wyciągał piłkę z siatki. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Górnika 3:0.

 Skład Górnika: Masłowski (Markiewicz) – Kulanek, Siejka, Wajsak, Wojciechowski – Polak (Świerczyński), Daniel (Majerski), Mazurek, Tobor – Pawłowski, Kiklaisz

 - „Kluczem do zwycięstwa w spotkaniu z Rakowem była bardzo dobra postawa naszej defensywy. Rywale nie byli w stanie przedrzeć się pod nasze pole karne. Do tego doszła dobra gra w ataku pozycyjnym”  – powiedział po meczu Kamil Zieleźnik, trener rocznika 1998 Górnika Zabrze.

  

Górnik Zabrze 9:0 Concordia Knurów (bramki dla Górnika: Tobor 4, Kiklaisz 3, Mazurek, Świerczyński)

 W ramach 8 kolejki Regionalnej Ligi Juniorów lider tabeli, Górnik Zabrze podejmował Concordię Knurów. Faworytem byli gospodarze, ale nie można było zlekceważyć przeciwników. W tym meczu ze względu na kontuzje i choroby nie mogli zagrać podstawowi zawodnicy Górnika, a na ławce rezerwowych zabrakło trenera Kamila Zieleźnika, w związku z czym spoza boiska piłkarzy motywował inny trener – Andrzej Szydłowski.

Mecz mógł się zakończyć po pierwszej połowie, bowiem wynik wynosił 6:0. Warto odnotować, że hat-tricka ustrzelił Mateusz Tobor, napastnik Górnika. Ponadto na listę strzelców wpisali się Filip Świerczyński i dwukrotnie Krzysztof Kiklaisz.

Druga połowa również toczyła się pod dyktando „Trójkolorowych”. Niestety w kilku momentach zabrakło koncentracji i szczęścia, co odbiło się na skuteczności napastników zabrzan. Mimo to Górnik strzelił 3 gole, i pewnie wygrał z Concordią Knurów 9:0.

 Skład Górnika: Masłowski – Sorek (41′ Witek), Wajsak, Siejka, Budny (41′ Pielewski) – Polak, Mazurek, Majerski, Tobor (Pietryga) – Kiklaisz, Świerczyński

 - „Mecz toczył się całkowicie pod nasze dyktando i zakończył wysoką wygraną. Cieszy to tym bardziej, że szansę gry w związku z kontuzjami i chorobami otrzymali zawodnicy, którzy jak dotąd grali mniej” – powiedział po meczu Andrzej Szydłowski, jeden z trenerów zespołu.

 

Górnik Zabrze 4:1 MKS Żory (bramki dla Górnika: Pawłowski 2, Kiklaisz, Świerczyński)

 Kolejnym rywalem, z którym zmierzył się Górnik Zabrze był klub, z którym juniorzy Górnika grali dwukrotnie – MKS Żory. Z tym zespołem zabrzanie odnieśli dwa zwycięstwa, a bilans bramek wynosi 9:1. W piątek, 11 października Górnicy za wszelką cenę chcieli utrzymać pozytywny bilans meczów z tym klubem.

Pierwsza połowa była pokazem nieskuteczności. Było 3:0, a okazji było tyle, że mogły paść kolejne 3,4 bramki. MKS nie miał nic do powiedzienia. Środek pola był opanowany przez nasz zespół, a 3 strzelone bramki były tego dowodem.

W drugiej połowie było już gorzej. Skuteczność była dużo słabsza niż przed przerwą. Górnik spokojnie mógł uzyskać dwucyfrowy wynik, ale nie wykorzystał kilkunastu dogodnych sytuacji 100-procentowych. W tej części gry Górnik strzela jedną bramkę, ale też jedną traci, więc mecz kończy się zasłużonym i niezagrożonym nawet na moment zwycięstwem gospodarzy.

 Skład Górnika: Masłowski – Kulanek, Naleśnik, Wajsak, Wojciechowski – Polak, Daniel (Świerczyński), Mazurek, Tobor – Pawłowski (Majerski), Kiklaisz

Opracował Darek Pawłowski z klasy 3s

 

Komentowanie wyłączone.